Recenzja ginu Greenalls

Recenzja ginu Greenalls

Dry London gin Greenalls jest bardzo szanowanym członkiem swojej rodziny. Szczyci się nie tylko przyzwoitą mocą 40 stopni, ale także nietrywialną historią i dość bogatym składem.

Historia ginu Greenalls

Napój został stworzony w 1761 roku przez przedsiębiorcę Thomasa Dakina, który mieszkał w Warrington w północno-zachodniej Anglii. Dakin bez wahania nadał swojemu dziełu nazwę Dakin’s Warrington Gin.

Jednak po śmierci syna założyciela marki, rodzinna destylarnia została najpierw wydzierżawiona, a następnie zakupiona przez szczęśliwych piwowarów z Lancashire, Greenallów, którzy są jej właścicielami do dziś.

Nowi właściciele przemianowali trunek Dakina na swoją cześć, ale jednocześnie w pełni zachowali zarówno oryginalny skład, jak i technologię wytwarzania ginu. W szczególności, według właścicieli marki, napój zawiera toskańskie jagody jałowca, marokańskie nasiona kolendry i hiszpańską skórkę cytryny. Zawiera również migdały, bazylię, korzeń arcydzięgla, korę kasji i ewentualnie lawendę, lukrecję i wiciokrzew.

Nawiasem mówiąc, interesujące jest to, że inna z autentycznych receptur Teikin stała się podstawą słynnego trunku Bombay sapphire.

Aktualizacja: 05.03.2016

Kategoria: Gin

Błąd?