Absynt Baba Jaga: przewodnik po alkoholu

Absynt Baba Jaga: przewodnik po alkoholu

Przegląd absyntu

Gdzieś w cieniu wiekowych drzew ukrywa się Baba Jaga, wiedźma z żelaznymi zębami, władczyni lasu. Mieszka w chatce na kurzych łapkach, eksploruje lasy i wybrzeża, zbierając zioła do swojego eliksiru. Uzdrowicielka Baba Jaga uleczy chorych i ukarze niedbalców.

Legenda ta została stworzona przez kanadyjską agencję Hired Guns Creative dla nowego absyntu z destylarni Arbutus. Projektanci przedstawili żelazne zęby Baby Jagi, które są bardziej przekonujące dzięki dwóm rodzajom folii i wytłoczonym detalom.

Zewnętrzna etykieta przedstawia gęsty las z drzewami, których pnie są kurzymi łapkami, a ilustratorzy ukryli obraz czterech czaszek w korzeniach.

Ten w 100% naturalny absynt z Kanady jest tradycyjnie destylowany z piołunu, anyżu, kopru włoskiego, melisy i mięty. Gotowy alkohol o mocy 60% jest nasycony dużą ilością ziół i substancji roślinnych, co nadaje mu naturalny zielono-zielonkawo-żółty kolor. Dlatego z czasem w butelce może tworzyć się naturalny chlorofilowy osad.

Vzboltai uważa ten absynt za idealny prezent, a także nadaje się do picia na kieliszki klasycznymi metodami i w składzie koktajle. Jedyną denerwującą rzeczą jest to, że producent nie wskazał ilości tujonu w napoju, ale na pewno tam jest.

Smak jest wyraźny, słodki, lukrecjowy, z nutami ziołowymi, lekkimi cytrusami i miętą.

Najlepsze kombinacje od producenta: na lodzie (często jako digestif), w połączeniu z winem musującym i w koktajle.

Aktualizacja: 26.01.2022

Kategoria: Absynt

Błąd?